Muzeum Fryderyka Chopina w Zamku Ostrogskich
Dlaczego to miejsce jest wyjątkowe?
Stań przy balustradzie nad ulicą Tamką i popatrz na biały pałac, który wyrasta ze skarpy jak forteca.
Kluczowe fakty
| Miejsce | Muzeum Fryderyka Chopina w Zamku Ostrogskich |
|---|---|
| Adres | ul. Okólnik 1, 00-368 Warszawa, Poland |
| Współrzędne geograficzne | 52.23650, 21.02300 |
| Część spaceru | Warszawa Chopina: od Zamku Ostrogskich przez Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście |
| Wygenerowano | Generated |
Stań przy balustradzie nad ulicą Tamką i popatrz na biały pałac, który wyrasta ze skarpy jak forteca. Z okien naprzeciwko, z Uniwersytetu Muzycznego noszącego imię Chopina, prawie zawsze ktoś ćwiczy gamy albo mazurka... To dobry początek spaceru, bo dziś pójdziemy po mieście, w którym Fryderyk spędził dwadzieścia lat, czyli połowę swojego życia.
Ludzie mówią na ten budynek Zamek Ostrogskich, ale to nazwa z nieco innej historii. Ród Ostrogskich miał tu swoje plany, a obecny pałac zbudował pod koniec XVII wieku podkanclerzy Jan Gniński, według tradycji z projektu Tylmana z Gameren. Stoi wysoko na skarpie, nad głębokimi piwnicami, a w tych piwnicach, jak mówi legenda, mieszka Złota Kaczka. Kto ją znajdzie, dostaje skarb, pod jednym warunkiem: musi wydać wszystko w jeden dzień i tylko na siebie. Szewczyk Lutek prawie mu podołał. Kupił sobie piękny strój, jadł w najlepszych gospodach, jeździł karetą... ale pod wieczór spotkał głodnego żebraka, oddał mu ostatnie dukaty i skarb zniknął. Warszawskie dzieci do dziś uczą się z tej legendy, że dobre serce jest więcej warte niż złoto.
W środku jest dziś muzeum, nowoczesne, multimedialne, otwarte na nowo w 2010 roku, w dwusetną rocznicę urodzin kompozytora. Są tam rękopisy, listy, portrety, i jest coś, przy czym ludzie milkną: fortepian Pleyela z ostatniego paryskiego mieszkania Chopina. Instrument, na którym grał w ostatnich miesiącach życia. Z Paryża do Warszawy, do miasta, do którego sam już nigdy nie wrócił.
Zanim pójdziesz dalej, poszukaj w pobliżu czarnej kamiennej ławki. W 2010 roku w miejscach związanych z Chopinem stanęło kilkanaście takich ławek. Na każdej jest mapka, kawałek historii i guzik. Naciśnij go, a ławka zagra ci krótki fragment jego muzyki. Warszawiacy przyzwyczaili się, że w środku miasta nagle rozlega się nokturn.
Pamiętaj, że Warszawa, po której pójdziemy, w 1944 roku leżała w gruzach, a pałac nad Tamką został odbudowany po wojnie. Mimo to topografia jest ta sama: te same ulice, te same skarpy, te same odległości, które młody Chopin pokonywał pieszo. Wejdź teraz po schodach w górę i skręć w stronę Nowego Światu, na najsłodszy przystanek tego spaceru.