Belweder: pałac pięknego widoku
Dlaczego to miejsce jest wyjątkowe?
Zatrzymaj się przy ogrodzeniu i popatrz na jasny, klasycystyczny pałac z kolumnowym portykiem, stojący na krawędzi skarpy. Belweder to po włosku piękny widok i rzeczywiście, z jego okien widać zieleń Łazienek spływającą w dół, ku Wiśle.
Kluczowe fakty
| Miejsce | Belweder: pałac pięknego widoku |
|---|---|
| Adres | ul. Belwederska 52, 00-594 Warszawa, Poland |
| Współrzędne geograficzne | 52.21310, 21.02760 |
| Część spaceru | Zielona Warszawa na południe: Aleje Ujazdowskie, Ogród Botaniczny i Łazienki Królewskie |
| Wygenerowano | Generated |
Zatrzymaj się przy ogrodzeniu i popatrz na jasny, klasycystyczny pałac z kolumnowym portykiem, stojący na krawędzi skarpy. Belweder to po włosku piękny widok i rzeczywiście, z jego okien widać zieleń Łazienek spływającą w dół, ku Wiśle. Pałac wygląda skromnie i spokojnie, ale to jeden z najbardziej burzliwych adresów w Warszawie. Stoi trochę z boku, za ogrodzeniem i wartą, ale nie przejmuj się, bo najlepiej widać go właśnie stąd, od strony ulicy.
Pierwsza rezydencja stanęła tu w XVII wieku, a Stanisław August, który kupił te tereny razem z Ujazdowem, urządził w Belwederze manufakturę fajansu. Talerze i wazy z belwederskiej wytwórni są dziś ozdobą muzealnych gablot. Obecny kształt pałac zawdzięcza jednak Jakubowi Kubickiemu, który w latach 1818–1822 przebudował go dla wielkiego księcia Konstantego, brata cara i naczelnego wodza armii Królestwa Polskiego.
Konstanty był porywczy, okrutny na placu musztry, a jednocześnie ożenił się z Polką, Joanną Grudzińską, i podobno szczerze przywiązał się do Warszawy. Polacy jednak bali się go i nienawidzili. Wieczorem 29 listopada 1830 roku grupa spiskowców, głównie młodych podchorążych i studentów, wdarła się do Belwederu, by go pojmać. Tak zaczęła się noc listopadowa, a z nią powstanie, które trwało blisko rok.
Konstanty zdołał się ukryć i ujść z życiem. Opowieści o tym, gdzie dokładnie się schował, krążą różne, a warszawska wyobraźnia nigdy nie odmówiła sobie wersji z szafą. Sto lat później w Belwederze zamieszkał Józef Piłsudski. Tu pracował, tu przyjmował gości, i tu zmarł, 12 maja 1935 roku. Po wojnie pałac służył kolejnym głowom państwa, a dziś gości uroczystości państwowe.
Spójrz jeszcze w dół skarpy. Te tereny Stanisław August połączył z Ujazdowem w jeden wielki królewski ogród, a Belweder był jego południową strażnicą. Wróć teraz kilka kroków do bramy Łazienek i wejdź do parku. Niemal od razu zobaczysz między drzewami ogromną postać z brązu siedzącą pod wierzbą. Jeśli jest letnia niedziela, usłyszysz ją, zanim zobaczysz.