Reduta Banku Polskiego na Bielańskiej

Dlaczego to miejsce jest wyjątkowe?

Stań przed masywnym skrzydłem z czerwonej cegły ze śladami setek pocisków, wyrwanych gzymsów i okopconych okien: to ocalały fragment monumentalnego gmachu Banku Polskiego przy ulicy Bielańskiej 10.

Kluczowe fakty

MiejsceReduta Banku Polskiego na Bielańskiej
Adresul. Bielańska 10, 00-095 Warszawa, Poland
Współrzędne geograficzne52.24470, 21.00630
Część spaceruWarszawa 1944: śladami Powstania od Muranowa do Śródmieścia
WygenerowanoGenerated

Open the walk

Stań przed masywnym skrzydłem z czerwonej cegły ze śladami setek pocisków, wyrwanych gzymsów i okopconych okien: to ocalały fragment monumentalnego gmachu Banku Polskiego przy ulicy Bielańskiej 10. Wzniesiony tuż przed I wojną światową potężny żelbetowy budynek w sierpniu 1944 roku zamienił się w jedną z najsłynniejszych redut bojowych całego Powstania Warszawskiego. Czerwona cegła i grube żelbetowe stropy uczyniły z niego prawdziwą nowoczesną twierdzę w sercu gęstej miejskiej zabudowy. Nawet dzisiaj surowość tych potrzaskanych ścian przyprawia o gęsią skórkę każdego przechodnia.

Przez niemal cały sierpień Reduta Bielańska ryglowała niemieckim oddziałom dostęp od zachodu do powstańczego Starego Miasta. Pozycję obsadziły elitarne oddziały Armii Krajowej: żołnierze legendarnego batalionu Zośka, kompania Rudy oraz batalion Chrobry II. Niemcy rzucili przeciwko reducie ciężkie czołgi, działa szturmowe, pancerne miotacze ognia oraz bombowce nurkujące Stuka, zrzucające półtonowe bomby burzące z ogłuszającym rykiem syren. Mury trzęsły się w posadach, lecz obrońcy za każdym razem wybiegali z piwnic na dymiące stanowiska strzeleckie, obrzucając wrogie wozy pancerne butelkami zapalającymi i celnym ogniem karabinów.

W podziemiach banku tętniło całe zorganizowane podziemne miasteczko: działał tam powstańczy szpital polowy, punkt opatrunkowy, kwatery łączniczek i magazyny żywności. Gdy bomby zniszczyły górne kondygnacje i w sali operacyjnej zawaliły się szklane kopuły, w piwnicach przy blasku karbidówek lekarze operowali rannych pod ciągłym wstrząsem wybuchów. Kobiety i harcerki nosiły meldunki przez wyłamane przejścia piwniczne, a rusznikarze naprawiali uszkodzoną broń. Dopiero pod koniec sierpnia, gdy zabrakło amunicji, a cała dzielnica stanęła w morzu ognia, dowództwo wydało rozkaz odwrotu.

Po wojnie większość zrujnowanego gmachu rozebrano, lecz ten narożnik zachowano celowo jako wieczny pomnik męstwa powstańców. Zwróć uwagę na metalowe litery układające się w napis Reduta Bank Polski... każda rysa na tych cegłach to autentyczny ślad zaciętego boju z sierpnia 1944 roku. To jedno z najbardziej poruszających miejsc wojennej pamięci w całej Warszawie.

Skieruj się teraz ulicą Senatorską na południowy wschód w stronę Placu Teatralnego, gdzie przed tobą otworzy się monumentalny dziedziniec z gmachem Opery Narodowej.

Nearby stories