Barykada na Królewskiej i Ogród Saski

Dlaczego to miejsce jest wyjątkowe?

Wyjdź z parku na krawędź ulicy Królewskiej, gdzie pośród cienia kasztanowców stoją nowoczesne biurowce ze szkła i stali: to miejsce w sierpniu 1944 roku było prawdziwym piekłem na ziemi.

Kluczowe fakty

MiejsceBarykada na Królewskiej i Ogród Saski
Adresul. Królewska 16, 00-065 Warszawa, Poland
Współrzędne geograficzne52.24070, 21.00850
Część spaceruWarszawa 1944: śladami Powstania od Muranowa do Śródmieścia
WygenerowanoGenerated

Open the walk

Wyjdź z parku na krawędź ulicy Królewskiej, gdzie pośród cienia kasztanowców stoją nowoczesne biurowce ze szkła i stali: to miejsce w sierpniu 1944 roku było prawdziwym piekłem na ziemi. Dokładnie wzdłuż tego krawężnika przebiegała legendarna Barykada na Królewskiej 16, zwana przez obrońców Twierdzą Królewska. Przez pełne sześćdziesiąt trzy dni zrywu stanowiła ona niezdobytą północną rubież powstańczego Śródmieścia, której wróg nie był w stanie przekroczyć. Bruk pod twoimi stopami pamięta huk setek eksplozji i zacięty opór garstki zdesperowanych obrońców.

Linia frontu przebiegała tu z geometryczną, niemal niewiarygodną dokładnością: na północ od jezdni, w gęstwinie drzew Ogrodu Saskiego i Pałacu Brühla, stacjonowały niemieckie czołgi, bunkry i snajperzy. Po południowej stronie, w ruinach kamienic i za wałem z bruku, płyt chodnikowych i przewróconych tramwajów, trwali na stanowiskach żołnierze Armii Krajowej. Ulica miała zaledwie kilkanaście metrów szerokości... przeciwnicy słyszeli nawzajem swoje głosy, szczęk zamków karabinowych, nawoływania i komendy niemieckich oficerów.

Niemcy rzucali na Królewską regularne szturmy piechoty wspierane czołgami Panther, samobieżnymi działami pancernymi i miotaczami ognia. Oddziały pod dowództwem porucznika Stefana de Schöna ps. Kotwicz odpierały po kilka ataków dziennie, zasypując czołgi wiązkami granatów i butelkami z benzyną z wyższych pięter zrujnowanych kamienic. Gdy budynki stawały w płomieniach, powstańcy gasili pożary resztkami wody z kaloryferów i piaskiem, a po zawaleniu się stropów walczyli w piwnicznych wyłomach.

Mimo huraganowego ognia artylerii i ciągłych bombardowań Twierdza Królewska nie padła aż do dnia kapitulacji 2 października 1944 roku. Dla mieszkańców walczącego miasta ta barykada stała się żywym symbolem niezłomnego oporu, który nigdy nie ugiął się przed przeważającą siłą okupanta. Gruzy zrujnowanych kamienic, żelazne szyny i worki z piaskiem tworzyły zaporę nie do przebycia, a powstańcy wykazali się tu niezwykłym kunsztem inżynieryjnym i niezłomnością ducha.

Skręć teraz na południowy wschód w stronę ulicy Traugutta i Placu Małachowskiego, gdzie wznosi się wielka kopuła kościoła ewangelickiego.

Nearby stories