Plac Małachowskiego, Zachęta i Kościół Ewangelicki
Dlaczego to miejsce jest wyjątkowe?
Wejdź na Plac Małachowskiego i spójrz w górę na potężną rotundę Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego Świętej Trójcy, zwieńczoną zielonkawą czaszą kopuły z latarnią. Tuż obok wznosi się dostojna, klasycystyczna bryła Narodowej Galerii Sztuki Zachęta z rzędem monumentalnych jońskich kolumn.
Kluczowe fakty
| Miejsce | Plac Małachowskiego, Zachęta i Kościół Ewangelicki |
|---|---|
| Adres | Plac Małachowskiego 3, 00-066 Warszawa, Poland |
| Współrzędne geograficzne | 52.23900, 21.01200 |
| Część spaceru | Warszawa 1944: śladami Powstania od Muranowa do Śródmieścia |
| Wygenerowano | Generated |
Wejdź na Plac Małachowskiego i spójrz w górę na potężną rotundę Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego Świętej Trójcy, zwieńczoną zielonkawą czaszą kopuły z latarnią. Tuż obok wznosi się dostojna, klasycystyczna bryła Narodowej Galerii Sztuki Zachęta z rzędem monumentalnych jońskich kolumn. Przed wojną był to elegancki kwartał sztuki, muzyki i wielkomiejskiego szyku, lecz w sierpniu 1944 roku zmienił się w dramatyczną twierdzę powstańczego Śródmieścia. Szum wiatru w koronach drzew miesza się tu z echem niezwykłej przeszłości.
Świątynia ewangelicka, wzniesiona w latach 1777–1781 według projektu Szymona Bogumiła Zuga, była największą budowlą sakralną ówczesnej Warszawy. W czasie walk powstańczych w jej rozległych, chłodnych podziemiach zorganizowano jeden z największych szpitali polowych w mieście. Lekarze, pielęgniarki i sanitariuszki ratowali setki rannych żołnierzy i cywilów pod nieustannym gradem ciężkich bomb lotniczych. 16 września niemieckie bomby zapalające przebiły dach kopuły: drewniana konstrukcja spłonęła jak gigantyczna pochodnia, lecz grube ceglane sklepienia krypt uchroniły ukrywających się rannych przed śmiercią w płomieniach.
Naprzeciwko wznosi się gmach Zachęty, otwarty w 1900 roku, w którym w grudniu 1922 roku fanatyczny zamachowiec Eligiusz Niewiadomski zastrzelił pierwszego prezydenta niepodległej Polski, Gabriela Narutowicza. W 1944 roku polscy pracownicy galerii z narażeniem życia ukryli w głębokich piwnicach bezcenne narodowe płótna, w tym monumentalną Bitwę pod Grunwaldem Jana Matejki, chroniąc je przed niemieckim rabunkiem i zniszczeniem.
Przyjrzyj się uważnie piaskowcowym cokołom kolumn Zachęty: wciąż widać na nich drobne wyszczerbienia i ślady po odłamkach pocisków moździerzowych z 1944 roku. Te blizny pozostawiono celowo podczas powojennej renowacji jako trwałe świadectwo heroizmu obrońców. Wokół kościoła w cieniu drzew spacerują dziś miłośnicy sztuki i turyści odwiedzający stołeczne galerie, a plac zyskał nową, elegancką oprawę architektoniczną. W kawiarniach wokół placu spotykają się warszawscy artyści, a z ławki w cieniu drzew można w spokoju podziwiać harmonijną klasycystyczną bryłę kościoła.
Rusz teraz ulicą Mazowiecką na południe ku Placowi Powstańców Warszawy, gdzie nad okolicznymi dachami góruje wieża przedwojennego drapacza chmur.