Barykada w Alejach Jerozolimskich: arteria życia

Dlaczego to miejsce jest wyjątkowe?

Stań na krawędzi szerokiej arterii Alej Jerozolimskich w pobliżu ulicy Brackiej, gdzie dziś pędzą setki samochodów i czerwone tramwaje: w sierpniu 1944 roku to miejsce decydowało o życiu i śmierci całego powstania.

Kluczowe fakty

MiejsceBarykada w Alejach Jerozolimskich: arteria życia
AdresAl. Jerozolimskie (róg ul. Brackiej), 00-024 Warszawa, Poland
Współrzędne geograficzne52.23120, 21.01820
Część spaceruWarszawa 1944: śladami Powstania od Muranowa do Śródmieścia
WygenerowanoGenerated

Open the walk

Stań na krawędzi szerokiej arterii Alej Jerozolimskich w pobliżu ulicy Brackiej, gdzie dziś pędzą setki samochodów i czerwone tramwaje: w sierpniu 1944 roku to miejsce decydowało o życiu i śmierci całego powstania. Szeroka aleja dzieliła powstańcze Śródmieście na dwie odcięte od siebie części: Północną i Południową. Na obu krańcach arterii, w gmachu Muzeum Narodowego i na Dworcu Głównym, stali Niemcy z ciężkimi karabinami maszynowymi i działkami przeciwpancernymi, kontrolując jezdnię zabójczym ogniem snajperskim.

Przebiegnięcie przez odkrytą jezdnię za dnia graniczyło z natychmiastowym samobójstwem... na asfalcie leżały dziesiątki ciał poległych łączników. Wtedy powstańcy podjęli tytaniczną, niemal niewykonalną pracę inżynieryjną: pod osłoną nocy wykopali w poprzek jezdni głęboki rów, osłonięty od wschodu i zachodu wałem z worków z piaskiem, kamieni, szyn tramwajowych i płyt chodnikowych. Tak powstał słynny Przekop przez Aleje Jerozolimskie, jedyny korytarz łączący obie odcięte dzielnice.

Tą wąską, błotnistą gardzielą o szerokości zaledwie metra dniem i nocą nieustannie płynęła arteria życia: przenoszono meldunki dowództwa, skrzynki z amunicją, butelki z benzyną, worki z mąką oraz prowadzono rannych do szpitali po południowej stronie. Ruch regulowali żandarmi AK, a przejście odbywało się gęsiego, w ciągłym głębokim pochyleniu pod gwizdem kul uderzających w nasyp z piasku. Z powodu ciągłego zagrożenia ruchem w rowie kierowali żołnierze żandarmerii, przepuszczając ludzi falami w momentach przerw w ostrzale, a na dnie przekopu leżały deski chroniące przed grząskim błotem. Przekop w Alejach Jerozolimskich był cudem powstańczej inżynierii i determinacji, dzięki któremu Śródmieście biło jednym wspólnym rytmem aż do pierwszych dni października.

Niemieckie czołgi wielokrotnie próbowały rozbić barykadę, strzelając na wprost z odległości zaledwie kilkuset metrów, lecz powstańczy saperzy naprawiali wyrwy każdej nocy pod gradem pocisków. Barykada przetrwała niezdobyta do samego końca zrywu, ratując łączność i spoistość całego powstańczego garnizonu Warszawy.

Przejdź teraz ulicą Bracką lub Nowym Światem na południe ku Placowi Trzech Krzyży, gdzie przy numerze 4/6 mieści się niezwykła placówka z unikalną historią wojenną.

Nearby stories