Rynek Podgórski i neogotycki Kościół św. Józefa
Dlaczego to miejsce jest wyjątkowe?
Stań na środku tego rozległego, trójkątnego placu i unieś wzrok na strzelistą, osiemdziesięciometrową wieżę kościoła świętego Józefa. Rynek Podgórski ma nietypowy kształt klina wrzynającego się prosto w wapienne zbocza wzgórza Krzemionek.
Kluczowe fakty
| Miejsce | Rynek Podgórski i neogotycki Kościół św. Józefa |
|---|---|
| Adres | Rynek Podgórski 1, 30-518 Kraków, Poland |
| Współrzędne geograficzne | 50.04380, 19.94950 |
| Część spaceru | Podgórze, krakowskie getto i Fabryka Schindlera: pamięć i odrodzenie |
| Wygenerowano | Generated |
Stań na środku tego rozległego, trójkątnego placu i unieś wzrok na strzelistą, osiemdziesięciometrową wieżę kościoła świętego Józefa. Rynek Podgórski ma nietypowy kształt klina wrzynającego się prosto w wapienne zbocza wzgórza Krzemionek. To tutaj biło administracyjne, handlowe i społeczne serce Wolnego Królewskiego Miasta Podgórza, powołanego przez cesarski patent Józefa II. Czysta symetria placu, otoczonego klasycystycznymi i eklektycznymi kamienicami, do dziś zachowała odrębny, nieco prowincjonalny urok.
Kościół świętego Józefa, wzniesiony w latach 1905–1909 według projektu wybitnego architekta Jana Sas-Zubrzyckiego, to arcydzieło tak zwanego stylu nadwiślańskiego. Zubrzycki pragnął stworzyć narodowy neogotyk czerpiący z rodzimych form średniowiecznych baszt i krakowskich świątyń. Wieża kościoła świadomie nawiązuje sylwetką do wyższej wieży Bazyliki Mariackiej, dumnie rywalizując z widokiem po drugiej stronie Wisły. We wnętrzu zachwycają misterne ołtarze i bogata rzeźba kamienna wykonana przez mistrzów cechowych.
Zwróć uwagę na południową pierzeję rynku, gdzie u stóp wapiennych skał biegnie ulica Kalwaryjska i wznosi się gmach dawnego Ratusza Podgórskiego pod numerem 1. To tam w 1918 roku porucznik Antoni Stawarz poprowadził grupę spiskowców do bezkrwawego rozbrojenia austriackiego garnizonu w pobliskich koszarach. Podgórze było pierwszym skrawkiem niepodległej Polski wyzwolonym spod zaborów 31 października 1918 roku, na kilka dni przed oficjalnym odrodzeniem Rzeczypospolitej. Mieszkańcy do dziś pielęgnują dumę z tego pionierskiego zrywu.
Gdy w marcu 1941 roku hitlerowcy wyznaczyli granice getta, Rynek Podgórski znalazł się tuż poza jego kordonem, stając się strefą obserwacji i terroru. Dawne więzienie i posterunki policji granicznej kontrolowały każdy krok przechodniów zmierzających ku zamkniętej dzielnicy. Za kościołem świętego Józefa strome schody prowadzą wprost ku skalnym urwiskom i zieleni, gdzie ukryte są zupełnie inne tajemnice tej ziemi.
Wejdźmy schodami w górę, mijając prezbiterium świątyni, prosto w zieleń Parku Wojciecha Bednarskiego. Za chwilę znajdziesz się w magicznym ogrodzie stworzonym na dnie wyczerpanego kamieniołomu wapienia, gdzie natura i ludzka pasja stworzyły niezwykłą enklawę.