Park Wojciecha Bednarskiego: zielona oaza w dawnym kamieniołomie

Dlaczego to miejsce jest wyjątkowe?

Rozejrzyj się po monumentalnych ścianach z jasnego jurajskiego wapienia, które wyrastają prosto spośród gęstych koron lip, kasztanowców i grabów. Stoisz na dnie dawnego kamieniołomu, w którym przez setki lat wydobywano surowiec na budowę krakowskich kamienic, kościołów i murów obronnych.

Kluczowe fakty

MiejscePark Wojciecha Bednarskiego: zielona oaza w dawnym kamieniołomie
Adresul. Parkowa 1, 30-538 Kraków, Poland
Współrzędne geograficzne50.04180, 19.94950
Część spaceruPodgórze, krakowskie getto i Fabryka Schindlera: pamięć i odrodzenie
WygenerowanoGenerated

Open the walk

Rozejrzyj się po monumentalnych ścianach z jasnego jurajskiego wapienia, które wyrastają prosto spośród gęstych koron lip, kasztanowców i grabów. Stoisz na dnie dawnego kamieniołomu, w którym przez setki lat wydobywano surowiec na budowę krakowskich kamienic, kościołów i murów obronnych. Pod koniec XIX wieku to ponure, poszarpane wyrobisko zamieniło się w jeden z najbardziej nowatorskich projektów rekultywacji krajobrazu w ówczesnej Europie Środkowej. Park Wojciecha Bednarskiego, otwarty uroczyście w 1896 roku, to prawdziwe dzieło miłości obywatelskiej.

Inicjatorem całego przedsięwzięcia był Wojciech Bednarski, dyrektor miejscowej szkoły męskiej i niestrudzony działacz podgórskiego magistratu. Na własny koszt i przy wsparciu podgórskiej młodzieży zaczął nawieźć na kamienną pustynię tysiące furmanek żyznej ziemi, sadząc rzadkie gatunki drzew i krzewów. Wśród pionowych skał wytyczono kręte serpentyny alejek, tarasy widokowe, glorietę i boiska sportowe Sokola. W 1907 roku zachwyceni mieszkańcy wystawili swojemu dobrodziejowi popiersie, które do dziś spogląda na bawiące się dzieci.

Wapienie Krzemionek kryją w sobie miliony lat historii geologicznej, pamiętającej czasy mezozoicznego morza jurajskiego z amonitami i belemnitami. Według dawnych krakowskich podań to właśnie w tych bezludnych, poszarpanych rozpadlinach mistrz Jan Twardowski miał prowadzić swoją szkołę magii i czarnoksięstwa. Czarodziej, który zaprzedał duszę diabłu, uciekał przed miejskim gwarem na skaliste wzgórza Podgórza, by warzyć eliksiry i badać gwiazdy. Nawet dzisiaj, w mgliste poranki, w cieniu wapiennych ścian łatwo uwierzyć w dawne baśnie.

Podczas niemieckiej okupacji park został ogrodzony drutem kolczastym i zamknięty dla polskich i żydowskich mieszkańców. Cisza wapiennych ścian była niemym świadkiem dramatów rozgrywających się zaledwie kilkaset metrów stąd, za murami getta. W 2023 roku zakończono wielką rewitalizację parku, odnawiając zabytkowe altany, schody terenowe i taras widokowy z panoramą Starego Miasta. To miejsce uczy, jak cierpliwa troska potrafi przemienić ranę zadaną ziemi w oazę spokoju.

Wyjdźmy z parku wschodnią bramą w stronę malowniczego Placu Lasoty. Za moment wkroczymy w labirynt willowej dzielnicy-ogrodu z przełomu wieków, gdzie czas zdaje się płynąć zupełnie innym rytmem.

Nearby stories