Plac Generała Sikorskiego: zielony zaułek krakowskiej bohemy
Dlaczego to miejsce jest wyjątkowe?
Stań pośrodku tego spokojnego, zadrzewionego placu i spójrz na wspaniałe fasady otaczających go dziewiętnastowiecznych kamienic. Plac Generała Sikorskiego, wytyczony w latach osiemdziesiątych XIX wieku pod pierwotną nazwą Placu Jabłonowskich, to kwintesencja mieszczańskiego szyku dawnego Krakowa.
Kluczowe fakty
| Miejsce | Plac Generała Sikorskiego: zielony zaułek krakowskiej bohemy |
|---|---|
| Adres | Plac Generała Władysława Sikorskiego 6, 31-115 Kraków, Poland |
| Współrzędne geograficzne | 50.06130, 19.92790 |
| Część spaceru | Kraków artystów i uczonych: Planty, Uniwersytet i Młoda Polska |
| Wygenerowano | Generated |
Stań pośrodku tego spokojnego, zadrzewionego placu i spójrz na wspaniałe fasady otaczających go dziewiętnastowiecznych kamienic. Plac Generała Sikorskiego, wytyczony w latach osiemdziesiątych XIX wieku pod pierwotną nazwą Placu Jabłonowskich, to kwintesencja mieszczańskiego szyku dawnego Krakowa. Położony na zachód od Starego Miasta, stał się modnym adresem dla profesorów uniwersyteckich, adwokatów i artystów, którzy szukali przestrzeni i zieleni. Wokół zbiegają się ulice pełne historycznych detali, żeliwnych balkonów i secesyjnych rzeźb.
Pod numerem 6 wznosi się potężny neorenesansowy gmach dawnego seminarium nauczycielskiego męskiego, wzniesiony w 1887 roku. W sąsiedztwie placu, przy ulicy Loretańskiej, znajduje się zabytkowy kościół i klasztor Kapucynów ze słynnym Domkiem Loretańskim z 1719 roku. To tam w marcu 1794 roku Tadeusz Kościuszko przed wyruszeniem na Rynek Główny uroczyście poświęcił swoją szablę przed obrazem Matki Boskiej Loretańskiej. Plac łączy zatem insurekcyjne tradycje walki o niepodległość z późniejszym okresem młodopolskiej twórczości.
Na przełomie wieków przez Plac Sikorskiego prowadził codzienny szlak spacerowy profesorów zmierzających do gmachów Collegium Novum. W tutejszych salonach bywali Stanisław Przybyszewski, Tadeusz Boy-Żeleński i młodopolscy poeci, dla których kawiarniane debaty były nieodłączną częścią życia. Boy-Żeleński, z wykształcenia lekarz pediatra, a z powołania genialny tłumacz i satyryk, mieszkał w pobliżu i bezlitośnie wykpiwał w zielonobaloniczkowych wierszach krakowskie kołtuństwo. Plac zachował swój intymny, nieco melancholijny klimat, tak charakterystyczny dla krakowskiej inteligencji.
Zwróć uwagę na patrona placu: generała Władysława Sikorskiego, premiera Rządu RP na Uchodźstwie i Naczelnego Wodza Polskich Sił Zbrojnych podczas II wojny światowej. Sikorski studiował we Lwowie, ale jego związki z Krakowem i krakowskim środowiskiem wojskowym w okresie walk o niepodległość były niezwykle silne. Dziś plac jest oazą spokoju, gdzie studenci pobliskich wydziałów uniwersytetu czytają książki pod koronami starych dębów i klonów. Stąd skierujemy się ku najstarszej polskiej uczelni wyższej.
Przejdźmy na wschód ulicą Podwale lub Jabłonowskich, przecinając Planty w stronę ulicy Świętej Anny. Przed nami wznosi się monumentalna Kolegiata akademicka świętej Anny, perła europejskiego dojrzałego baroku.