Rynek Nowego Miasta i Kościół Sakramentek
Dlaczego to miejsce jest wyjątkowe?
Wejdź na rozległą przestrzeń Rynku Nowego Miasta, o kształcie wydłużonego trapezu, pośrodku którego stoi urokliwa żeliwna studnia z dziewiętnastego wieku ozdobiona herbem z panną z jednorożcem.
Kluczowe fakty
| Miejsce | Rynek Nowego Miasta i Kościół Sakramentek |
|---|---|
| Adres | Rynek Nowego Miasta, 00-229 Warszawa, Poland |
| Współrzędne geograficzne | 52.25280, 21.00800 |
| Część spaceru | Warszawa z popiołów: Stare i Nowe Miasto, serce podniesione z ruin |
| Wygenerowano | Generated |
Wejdź na rozległą przestrzeń Rynku Nowego Miasta, o kształcie wydłużonego trapezu, pośrodku którego stoi urokliwa żeliwna studnia z dziewiętnastego wieku ozdobiona herbem z panną z jednorożcem. Nowa Warszawa powstała na początku piętnastego wieku jako odrębne miasto z własnym samorządem, wójtami i ratuszem, który stał na środku placu aż do rozbiórki w 1818 roku. Rynek tchnie niezwykłym spokojem i kameralnością, z dala od pośpiechu i wielkomiejskiego hałasu nowoczesnych arterii.
Wschodnią pierzeję rynku zamyka perła baroku: kościół św. Kazimierza sióstr sakramentek, wzniesiony na planie krzyża greckiego z oktogonalną, jasną kopułą. Świątynię zaprojektował pod koniec siedemnastego wieku wybitny niderlandzki architekt Tylman van Gameren jako wotum dziękczynne króla Jana III Sobieskiego i królowej Marysieńki za wielkie zwycięstwo pod Wiedniem w 1683 roku. Wnętrze kryje niezwykłą historię zakonu klauzurowego, który trwał na nieustannej modlitwie przez stulecia, pielęgnując pamięć o obrońcach chrześcijańskiej Europy.
W sierpniu 1944 roku kościół i rozległe podziemia klasztorne stały się szpitalem polowym i bezpiecznym schronieniem dla ponad tysiąca rannych powstańców i bezbronnych mieszkańców Nowego Miasta. 31 sierpnia 1944 roku niemieckie bombowce nurkujące zrzuciły ciężkie bomby burzące wprost na kopułę świątyni. Masywne sklepienia runęły do krypt, grzebiąc pod zwałami gruzów ponad tysiąc ukrywających się ludzi, w tym trzydzieści cztery siostry zakonne i lekarzy niosących pomoc rannym w podziemiach.
Z ruin kościoła nie zdołano wydobyć wszystkich ciał... po wojnie pod posadzką utworzono symboliczną kryptę pamięci ofiar tamtego tragicznego nalotu. Odbudowana kopuła kościoła góruje dziś nad rynkiem, przypominając o cenie, jaką Warszawa zapłaciła za wierność wolności, a w ogrodzie klasztornym siostry wciąż żyją według reguły nieustannej adoracji. Wieczorem plac rozświetlają ciepłe promienie zachodzącego słońca, tworząc niezwykłą atmosferę cichego skupienia i zadumy. Wokół rynku tętni spokojne życie kameralnych kawiarni, gdzie warszawiacy spotykają się na popołudniową kawę z dala od zgiełku głównych arterii.
Zejdź ulicą Kościelną lub Przyrynek w stronę krawędzi skarpy wiślanej, gdzie najstarszy gotycki kościół Nowego Miasta wygląda na rzekę.