Zabytkowa Aleja Jerzego Waszyngtona pod szpalerem dębów
Dlaczego to miejsce jest wyjątkowe?
Idź powoli pod zielonym sklepieniem stuletnich dębów szypułkowych i jesionów, tworzących naturalny, szumiący tunel wzdłuż wapiennego grzbietu wzgórza.
Kluczowe fakty
| Miejsce | Zabytkowa Aleja Jerzego Waszyngtona pod szpalerem dębów |
|---|---|
| Adres | al. Jerzego Waszyngtona, 30-204 Kraków, Poland |
| Współrzędne geograficzne | 50.05400, 19.89800 |
| Część spaceru | Zwierzyniec, Salwator i Kopiec Kościuszki: tradycje, widoki i Błonia |
| Wygenerowano | Generated |
Idź powoli pod zielonym sklepieniem stuletnich dębów szypułkowych i jesionów, tworzących naturalny, szumiący tunel wzdłuż wapiennego grzbietu wzgórza. Aleja Jerzego Waszyngtona została wytyczona w latach 1820–1823 podczas wielkich prac nad sypaniem Kopca Kościuszki jako oficjalna droga procesyjna i spacerowa na szczyt Sikornika. W latach trzydziestych XX wieku, w stulecie powstania kopca, nazwano ją uroczyście imieniem pierwszego prezydenta Stanów Zjednoczonych, Jerzego Waszyngtona. W ten piękny sposób uhonorowano braterstwo broni Tadeusza Kościuszki i Waszyngtona podczas amerykańskiej wojny o niepodległość.
Ponad trzysta potężnych, wiekowych drzew rosnących wzdłuż alei stanowi bezcenny pomnik przyrody i zielone płuca całego zachodniego Krakowa. Pomiędzy rozłożystymi konarami dębów otwierają się fascynujące okna widokowe: na północ widać rozległą szmaragdową taflę Błoń Krakowskich, a na południe — srebrzyste koryto Wisły i Wzgórza Tynieckie. To tutaj Karol Wojtyła jako student, robotnik fabryki Solvay i młody krakowski kapłan odbywał swoje samotne, wielogodzinne spacery medytacyjne z brewiarzem w dłoni. Aleja do dziś jest ulubioną trasą spacerową krakowskich profesorów, studentów, biegaczy i zakochanych.
Podczas zaboru austriackiego aleja znalazła się wewnątrz potężnego rejonu umocnionego wewnętrznego pierścienia Twierdzy Kraków. Wzdłuż drogi Austriacy wznieśli ziemne szańce artyleryjskie, schrony pogotowia piechoty i stanowiska działowe, które miały ryglować dostęp do Wzgórza Sikornik. Mimo militarnych zakazów i patroli zaborczych krakowianie masowo wędrowali aleją w każdą rocznicę insurekcji kościuszkowskiej, manifestując swe niezłomne przywiązanie do wolności. Każdy krok po tym bruku był w czasach niewoli cichym aktem patriotycznej pamięci.
Drzewa alei Waszyngtona były niemymi świadkami zaciętych walk podczas I i II wojny światowej oraz marszu legionistów Józefa Piłsudskiego zmierzających z pobliskich Oleandrów na front. W latach powojennych aleja zachowała swój nienaruszony, leśny charakter, będąc całkowicie wyłączoną z uciążliwego ruchu samochodowego. Majestatyczny szum wiatru w dębowych liściach ma w sobie coś z podniosłego hymnu wolności i nieprzemijającej pamięci narodowej. Przed nami wyłania się wreszcie cel tej historycznej drogi.
Podejdźmy pod ceglane bastiony cytadeli i wejdźmy na taras u stóp ziemnego stożka. Przed nami Kopiec Kościuszki, serce narodowej dumy i jedna z najbardziej niezwykłych budowli ziemnych na świecie.