Polanka – Polski Sklep przy King Street

Polski sklep spożywczy Polanka przy numerze 258 King Street w Londynie stanowi symbol polskiej społeczności, która osiedliła się w dzielnicy Hammersmith wokół Polskiego Ośrodka Społeczno-Kulturalnego. Ośrodek ten, zainicjowany w 1964 roku przez profesora Romana Wajdę, powstał ze składek emigrantów po uchwaleniu w 1947 roku Polish Resettlement Act dla 250 tysięcy żołnierzy. Polanka reprezentuje rozwój polskich przedsiębiorstw od 25 sklepów w 2004 roku do 500 w całym kraju.

London · from the walk “Polski Londyn: Smaki, Zakupy i Historia” · audio ~3 min · Generated

258 King Street, Hammersmith, London W6 0SP

Dlaczego okolica sklepu Polanka przy King Street w Londynie stała się centrum polskiej emigracji po II wojnie światowej?

Stoimy teraz przed Polanką... małym, rodzinnym sklepem z polską żywnością pod numerem dwieście pięćdziesiąt osiem King Street. Ale ta witryna pełna wędlin, przetworów i ciast to coś znacznie więcej niż zwykły sklep spożywczy. To żywy pomnik historii, która zaczęła się od tragedii... i od uporu ludzi, którzy odmówili zapomnienia, kim są.......... Żeby zrozumieć, dlaczego akurat Tutaj, na King Street, bije polskie serce Londynu, musimy cofnąć się do tysiąc dziewięćset czterdziestego siódmego roku. Wtedy brytyjski parlament uchwalił tak zwany Polish Resettlement Act... Pierwszą w historii Wielkiej Brytanii ustawę o masowej imigracji. Dawała ona prawo pobytu ponad dwustu pięćdziesięciu tysiącom polskich żołnierzy, którzy walczyli u boku aliantów, ale nie mogli wrócić do ojczyzny zajętej przez Sowietów.......... Wielu z nich przybyło do Londynu dosłownie z niczym... tylko w mundurach, w których walczyli.......... Najpierw osiedlali się wokół Earl's Court w Kensington... Anglicy szybko ochrzcili tę okolicę mianem Polish Corridor, nawiązując do międzywojennego korytarza gdańskiego. Ale czynsze rosły, i Polacy zaczęli przenosić się na zachód... do Hammersmith. W roku tysiąc dziewięćset sześćdziesiątym czwartym profesor Roman Wajda zainicjował budowę Posk-u, Polskiego Ośrodka Społeczno-Kulturalnego... zaledwie kilka kroków stąd, pod numerami dwieście trzydzieści osiem do dwieście czterdzieści sześć! Pieniądze zebrano w całości ze składek polskiej emigracji. Budynek stanął w stylu brutalistycznym, a w tysiąc dziewięćset osiemdziesiątym drugim otwarto w nim teatr na trzysta osób.......... I teraz posłuchajcie... w bibliotece Posk-u, największej polskiej bibliotece poza Polską, znajduje się anglojęzyczne wydanie polskiej Konstytucji Trzeciego Maja z tysiąc siedemset dziewięćdziesiątego pierwszego roku! Drugiej takiej konstytucji na świecie, zaraz po amerykańskiej!......... Wokół Posk-u jak grzyby po deszczu wyrosły polskie sklepy, restauracje i usługi. W dwa tysiące czwartym roku, gdy Polska dołączyła do Unii Europejskiej, w całym Londynie było może dwadzieścia pięć polskich sklepów. Dekadę później... od czterystu pięćdziesięciu do pięciuset w całym kraju! Polanka to jedno z tych miejsc, które przetrwały wszystkie fale... i kryzysy. Każdy słoik buraczków, każdy pierścień kiełbasy na tej ladzie niesie w sobie echo tamtej powojennej tęsknoty za smakiem domu... którego nie można było odwiedzić.......... Zastanówcie się... co to znaczy, gdy sklep spożywczy staje się bastionem tożsamości narodowej? Gdy makowiec na Wigilię kupiony przy King Street waży więcej niż jakakolwiek flaga?

Unlocked for everyone by someone who walked here

Nearby stories